Dlaczego warto szyć – część 1

Do zamieszczenia tego wpisu sprowokowała mnie rozmowa z moją sąsiadką. Jako, że słyszy od czasu do czasu moją maszynę postanowiła mnie zagadnąć. Okazało się, że moje hobby wydało jej się strasznym zdziwaczeniem, czymś mało nowoczesnym – krótko mówiąc zajęciem dla babci na emeryturze. Cóż – poczułam się mocno dotknięta taką opinią, więc chciałabym w tym wpisie zawrzeć kilka słów o tym, dlaczego uważam szycie za ciekawe zajęcie i czym różni się szycie dziś od szycia naszych matek i babć.

szycie

Kreatywność

Kupowanie gotowych ciuchów w sklepach i czysto konsumpcyjne podejście, jakże modne w dzisiejszych czasach zabija w nas jakiekolwiek przejawy kreatywności – owszem, można ją pokazać decydując się na wybór śmiałej kreacji, ale to wszystko. W momencie, kiedy samemu trzeba zająć się stworzeniem części garderoby, jest to już kreatywność na zgoła innym poziomie. Począwszy od opracowania projektu, poprzez wybór materiałów, cięcie tkanin, no i w reszcie uszycie całości, musimy wspiąć się nie tylko na wyżyny zdolności manualnych, ale przede wszystkim na wyżyny kreatywności. Tutaj o wszystkim decydujemy sami – jak to ma wyglądać, z czego i jak ma być uszyte. To nie jest pójście na łatwiznę i zakup gotowca w sklepie. Szycie w domu rozwija wyobraźnię i każda krawcowa to potwierdzi.

                                                Rozwijanie umiejętności

Szycie wiąże się nieodzownie z ciągłym rozwijaniem swoich umiejętności i podejmowaniem coraz to nowych wyzwań. Na początku będą obrusy i obszywanie pościeli, potem, wraz ze wzrostem umiejętności, rzeczy trudniejsze: pierwsza lamówka, skomplikowany ścieg, wreszcie pierwsza bluzka, spódnica, etc. Jest to rozwój nie tylko czysto manualny, ale również wspomniany rozwój wyobraźni – planowanie, przewidywanie, opracowywanie nowych sposobów oraz ciągłe doskonalenie i poprawianie błędów, które oczywiście zdarzają się każdej z nas.

Multitasking 

Wykonywanie wielu czynności na raz? Czemu nie – trzeba przecież jakoś pogodzić szycie z obowiązkami domowymi :) Sprzątanie, gotowanie samo się przecież nie zrobi :)

Sposób na walkę ze stresem

Oczywiście, że tak – szycie wymaga skupienia, wyciszenia. Nikt kto jest zdenerwowany nie powinien siadać do maszyny – to strata czasu i materiałów. Tutaj potrzebna jest cierpliwość i rozwaga. Ja kiedy siadam do swojej maszyny zostawiam daleko wszystkie troski i problemy. Szycie jest odskocznią od codziennego życia, stresów w pracy i ciągłych debetów na koncie.

Jak więc widzicie szycie to same korzyści – nie tylko materialne. Zamiast więc siedzieć w internecie, bierzcie się za szycie ;)

 

 

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.